Przyznaje się,jestem kanapowcem. W tygodniu nie mam na to czasu,więc odbijam to sobie w weekend :) Uwielbiam mięciutkie tkaniny,wygodne ubrania i ciepłe skarpetki. Wracając z pracy szybko ściągałam "wyjściowe" ubrania i wskakiwałam w "coś wygodnego" .Jakieś spodnie od dresu,koszulka lub bluza i byłam gotowa na przestawienie się na tryb domowy. Do czasu. Kilka dni temu ,w sobotę, niespodziewanie zadzwonił dzwonek do drzwi. Goście. Otworzyłam im tak jak stałam. Ten wzrok,którym zmierzyli moje "ukochane" dresy powiedział mi,ze czas na zmianę.Poszukałam,popatrzyłam i znalazłam takie oto propozycje:
Propozycje pochodzą ze sklepów C&A,H&M oraz assos.com
Ja już mam swoich ulubieńców,a Wy?










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz