Jako posiadaczka skóry przetłuszczającej się wypróbowałam już wiele kremów,które zmatowiłyby moją buzię na dłużej niż 4-6 godzin. Ciężko mi znaleźć taki specyfik,który przy okazji nie wysuszałby cery. Ostatnio pani dermatolog poleciła mi krem firmy tołpa. Na opakowaniu pisze,że jest to matujący krem korygujący,który reguluje wydzielenie sebum,matuje,nawilża i działa antybakteryjnie. Odblokowuje pory,łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.Zapobiega powstawaniu krostek i grudek oraz zaskórników. Składniki aktywne: torf Tołpa, ekstrakt z kory cynamonowca, ekstrakt z łopianu, fucogel, alantoina, d - pantenol.
Używam go od prawie miesiąca,ale nie jestem zadowolona. Kosmetyk co prawda faktycznie nawilża i leczy niedoskonałości,ale nie matuje. Używam go jako krem pod makijaż,jedynie w weekendy stosuje solo i nie widzę żadnej różnicy. Niezależnie od tego jak go użyje,moja buzia nadal się świeci.Próbowałam zmatowić ją przed użyciem kremu tonikiem,którego rano zazwyczaj nie używam,ale nawet to nie pomogło. Poprostu u mnie w kwestii matowienia nie sprawdził się,choć w innych opis zgadza się z korzyściami,których doświadczyłam.A Wy macie jakieś doświadczenia z tym produktem??
Oto Ja :) Mieszkanka Polski oraz Holandii,xxl-ka,miłośniczka kryminałów retro,mody oraz kosmetyków,momentami nawet zakupoholiczka. Pragnę podzielić się z Wami tym,co lubię najbardziej.
sobota, 15 lutego 2014
środa, 5 lutego 2014
New Yorker wiosna-lato 2014 :)
Zaczął się luty i sklepy zapełniają się powoli ubraniami na wiosnę i lato.Firmę New Yorker poznałam jakieś 8 lat temu,i od tej pory często szukam w jej sklepach ubrań dla siebie. Ostatnio przeglądałam swoją garderobę i stwierdziłam,że przydałoby mi się kilka nowych ubrań. W kolekcji wiosna-lato znalazłam takie oto inspiracje na nowy sezon:
Mam nadzieje,że znaję podobne ubrania w swoim rozmiarze :) Do tej pory nie było to trudne,więc mam nadzieje,że szczęście nadal będzie mi sprzyjać...
Mam nadzieje,że znaję podobne ubrania w swoim rozmiarze :) Do tej pory nie było to trudne,więc mam nadzieje,że szczęście nadal będzie mi sprzyjać...
czwartek, 30 stycznia 2014
Lekcje Madame Chic.
Lekcje Madame Chic Opowieść o tym, jak z szarej myszki stałam sie ikoną styl.
Jennifer Scott odkrywa sekrety życia francuskiej rodziny mieszkającej w ekskluzywnej szesnastej dzielnicy w Paryżu. Lekcji stylu udziela jej sama Madame Chic, a co najważniejsze - wcale nie są one takie trudne. Jennifer przyjechała do Paryża jako Kalifornijka, wróciła do Kalifornii jako Paryżanka. Dwadzieścia prostych rad i wskazówek wystarczyło, by nauczyć się żyć a`la française. Teraz czas na Ciebie!
W zeszłym roku,jesienią,bardzo się nudziłam. A ponieważ kocham czytać,zaczęłam szukać jakiejś interesującej pozycji. W księgarni pani poleciła mi to "cudo",mówiąc,że ta książka jest ostatnim przebojem. Zakupiłam,przeczytałam i stwierdziłam,że jednak mnie nie zachwyciła. Była przeciętna. Książka jest podzielona na rozdziały,każdy jest przypisany jakiejś dziedzinie życia i po przeczytaniu całej treści stwierdziłam,że jedynym fragmentem który naprawdę zapamiętałam,jest rozdział mówiący o skompletowaniu i utrzymaniu dziesięcioelementowej garderoby. Hmm,pomyślałam,że spróbuje. Spróbowałam,i to niestety nie dla mnie. Jestem zakupoholiczką,zawsze uznam,że dana rzecz mi się przyda i nie potrafie przejść obojętnie obok ciekawych ubrań. Tak więc jeśli ktoś jej jeszcze nie czytał,a ma ochote na coś lekkiego i łatwego w sobotnie popołudnie-polecam. Kobietom,które uważają,że to złoty poradnik na wzór francuskiego szyku polecam jako lekturę wstępną.
A Wy czytałyście tą książkę? Co o niej sądzicie?
Pozdrawiam,Pati.
środa, 29 stycznia 2014
Domowe pielesze...
Przyznaje się,jestem kanapowcem. W tygodniu nie mam na to czasu,więc odbijam to sobie w weekend :) Uwielbiam mięciutkie tkaniny,wygodne ubrania i ciepłe skarpetki. Wracając z pracy szybko ściągałam "wyjściowe" ubrania i wskakiwałam w "coś wygodnego" .Jakieś spodnie od dresu,koszulka lub bluza i byłam gotowa na przestawienie się na tryb domowy. Do czasu. Kilka dni temu ,w sobotę, niespodziewanie zadzwonił dzwonek do drzwi. Goście. Otworzyłam im tak jak stałam. Ten wzrok,którym zmierzyli moje "ukochane" dresy powiedział mi,ze czas na zmianę.Poszukałam,popatrzyłam i znalazłam takie oto propozycje:
Propozycje pochodzą ze sklepów C&A,H&M oraz assos.com
Ja już mam swoich ulubieńców,a Wy?
Propozycje pochodzą ze sklepów C&A,H&M oraz assos.com
Ja już mam swoich ulubieńców,a Wy?
środa, 15 stycznia 2014
I love H&M :)
Godz.7.00. Dzwoni budzik. Zaspana wstaje i w tym momencie dociera do mojej świadomości straszna wiadomość- nie przygotowałam sobie rzeczy na dziś. Tak więc złapałam co miałam po ręką i wyszłam z domu.Co o tym myślicie?
sweter,jegginsy,botki,szalik,kolczyki-h&m
parka-primark
sweter,jegginsy,botki,szalik,kolczyki-h&m
parka-primark
niedziela, 12 stycznia 2014
Sunday time :)
Nie mam dziś natchnienia. Może przyjdzie jutro :)
A to mały zlepek z dzisiejszego dnia.
Miłego wieczoru :) xxx
A to mały zlepek z dzisiejszego dnia.
Miłego wieczoru :) xxx
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






























